Chcę robić własne wideo, ale…

wpis w: Kategoria-wpisow, wideomarketing | 0

własne wideo

 

Nie będę Cię przekonywała, że warto wykorzystywać w swojej działalności różne formy wideo, bo o tym już pewnie wiesz.

 

Chcę pomóc Ci rozprawić się z różnymi blokadami i przekonaniami, które powstrzymują Cię przed wzięciem do ręki telefonu, aparatu czy kamery i wejściem w świat internetowego wideo. Znasz je?

 

Chcę mieć własne wideo, ale mnie na to nie stać

 

Z tym przekonaniem spotykam się bardzo często. I owszem, jeśli myśląc „wideo” widzisz reklamę swojej firmy w telewizji, to potwierdzam – żadnej małej firmy na to nie stać. Koszty takich produkcji to dziesiątki lub nawet setki tysięcy złotych. Ba, nawet gdy pomyślisz tylko o swojej wideowizytówce i zadzwonisz do kilku firm zajmujących się produkcją filmów, to wycena prawdopodobnie nie będzie niższa niż kilka tysięcy złotych.

Czy więc można mieć swoje wideo bez inwestycji lub za niewielkie pieniądze? Oczywiście.

Po pierwsze:

Możesz znaleźć firmę, która nie zatrudnia dużych ekip do każdej, nawet małej produkcji, a przede wszystkim – która weźmie pod uwagę Twój budżet i doradzi, co w jego ramach możesz zrobić. Jeśli chcesz sprawdzić, jak to działa – możesz zerknąć tutaj: www.lavideo.pl.

Po drugie:

Możesz część pracy zlecić, a resztę zrobić samodzielnie. Na przykład – sama kręcisz film, a zlecasz montaż i oprawę graficzną. Jeśli nie masz odpowiedniego sprzętu – ktoś może nakręcić Ci zdjęcia, które potem sama zmontujesz.

Możliwości jest mnóstwo. Ale uwaga – bardzo ważne jest wybranie odpowiednich ludzi do współpracy. Przegląd portfolio i dobrze skonstruowana umowa to podstawa.

Po trzecie:

Możesz swoje wideo zrobić samodzielnie.

Pierwsza myśl – ale czym? Możliwe, że własnym smartfonem albo aparatem fotograficznym. Obecnie większość z nich może nagrywać wideo w jakości wystarczającej do publikowania w internecie.

Nie masz jeszcze takiego sprzętu? Jeśli Twoje działania mają być długofalowe – możesz zainwestować, koszt będzie niższy niż jeden film, którego realizację zlecisz firmie.

Druga myśl – jak? Z planem, krok po kroku.

Zacznij od przemyślenia tego, co chcesz pokazać i o czym chcesz opowiedzieć swoim widzom. Potem zastanów się, czego musisz się nauczyć, żeby zrobić to dobrze. W internecie jest mnóstwo wiedzy na temat kręcenia filmów, montażu, promocji wideo – szukaj, próbuj i testuj. Możesz skorzystać z mojej wiedzy tutaj, albo w grupie Dobre wideo na Facebooku.

Co jest najważniejsze? Planuj, ucz się i testuj różne rozwiązania. Prawdopodobnie nie zrobisz w miesiąc filmu reklamowego z milionem udostępnień, ale dobre wideo, które Twoi odbiorcy obejrzą z przyjemnością – z pewnością tak.

 

Chcę zacząć przygodę z wideo, ale nie mam pomysłu, co pokazać

 

Zacznij od innej strony – zastanów się, co chcieliby obejrzeć Twoi odbiorcy. Pomyśl, dlaczego zaglądają na Twoją stronę czy fanpage i czego u Ciebie szukają.

Wiedzy, konkretnego produktu, czy uśmiechu, który im dajesz swoimi wpisami na blogu? A może masz dużą publiczność, która chciałaby Cię poznać od bardziej ludzkiej strony?

Poza tym dużo oglądaj – patrz, jakiego rodzaju treści wideo zamieszczają u siebie inni. Inspiruj się i analizuj – co oglądasz z przyjemnością, a co wyłączasz już po kilku sekundach.

Potem dopasuj pomysły do swoich możliwości – i działaj 🙂

 

Chcę kręcić własne filmy, ale nie mogę się przełamać i pokazać siebie

 

Lub w wersji: próbuję to nawet robić, ale wychodzi kiepsko 😉

To bardzo „moja” blokada :-). Ja też nie znoszę być po tej “widocznej” stronie obiektywu i jestem w tym naprawdę słaba.

Co możesz (możemy 😉 ) zrobić?

Przede wszystkim spróbuj się przez jakiś czas nagrywać, tak tylko dla siebie. Możliwe, że po prostu wystarczy, jeśli się z tym oswoisz – z samym procesem i z późniejszym oglądaniem siebie. Sprawdzaj – kiedy, w czym, z jakim makijażem (a może bez?), w jakim oświetleniu podobasz się sobie najbardziej – i przede wszystkim – czujesz się najlepiej.

Daj sobie czas – ale nie chodzi o odkładanie tego na później! Po prostu się nie spiesz – zacznij jutro, ale nie wpisuj na razie w swoim harmonogramie: „Pojutrze: mój pierwszy live na facebooku”.

A co, jeśli mimo prób, nie jesteś w stanie się przełamać? Odpuść. Jasne, że pokazywanie siebie wzbudza zaufanie, a live’y, webinary i inne podobne formy są teraz bardzo popularne i zwykle skuteczne. Ale najważniejsze jest to, żeby niczego nie robić wbrew sobie – co zresztą i tak byłoby widać. Form wideo jest mnóstwo – można robić filmy, animacje, pokazy slajdów, a nawet prowadzić webinary bez pokazywania siebie na ekranie.

To jak? Startujesz ze swoim własnym wideo?

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat internetowego wideo i tego, jak je robić – zapisz się na listę subskrybentów mojego newslettera:

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o